Fala - nad morzem

wczasy, wakacje, urlop

Kołczewo

24 maj 2012r.

KOŁCZEWO, duża wieś, leżąca 3 km na wschód od Wisełki jest położona malowniczo nad dużym jeziorem. Stąd 12 km do Dziwnowa, 8 km do najbliższej stacji kolejowej w Warnowie. Komunikacja autobusowa, jak z Wisełki. Kołczewo liczy 800 mieszkańców, przybyłych tu z różnych stron Polski. Wieś dostarcza produktów rolnych, głównie warzyw, do wszystkich kąpielisk morskich na Wolinie. Mimo braku kąpieli morskich (stąd do plaży 3 km) mieszkają tu też letnicy. Wieś jest doskonale 'zagospodarowana. Sklepy, piekarnia i gospoda na miejscu. Elektryczność. Możność nocowania. Poczta na miejscu. We wsi pozostające pod ochroną ruiny starego kościoła z początku XVI w. Zachowały się gotyckie okna i drzwi oraz stare płyty grobowe. Na wschód od Kołczewa ze wzgórza 21 metrów wysokości mamy widok na wieś z jeziorem i okolicą. W odległości 7 km od Kołczewa w kierunku południowym, na łąkach nad rzeką Dziwną, oglądamy szczątki grodziska słowiańskiego, do którego idzie się gościńcem w stronę Wolina przez wieś Gorzyce, skąd na wschód, tj. na lewo drogą poilną do wsi Jarzębowa. Grodzisko wznosi się przy drodze wiodącej do wsi Tonie. Wycieczka d o Wolina, najbardziej atrakcyjna po wycieczce do Wolińskiego Parku Narodowego. WOLIN. Miasto leży na południowo-wschodnim krańcu wyspy nad rzeką Dziwną w miejscu dawniej bardzo obronnym, gdzie znajdowało się najlepsze przejście przez tę rzekę z wyspy na ląd stały. Stacja kolejowa i przystanek autobusów PKS na miejscu. Dla przyjezdnych hotel i dwie gospody. Dziś miasto dźwiga się z ruin, usuwa gruzy, mosty na rzece są odbudowane, tartak jest czynny, również elektrownia uruchomiona. Pracują warsztaty mechaniczne. Rozwija się rybołóstwo, a rybacy tu osiedleni otrzymują od państwa pomoc w postaci kutrów, sieci rybackich i innego sprzętu. Zaraz po przybyciu udajemy się na rynek, gdzie ongi znajdował się gród słowiański, sławny Julin. Dokoła, nas gruzy zburzonego miasta. Ofiarą wojny padły dwa zabytkowe kościoły, późnogotycki św. Mikołaja, patrona rybaków i marynarzy, orazi św. Jerzego. W tym właśnie miejscu pod rynkiem w r. 1934/35 hitlerowcy odkryli szczątki grodu słowiańskiego, a przekonawszy się o jego pochodzeniu, zabytki zasypali ziemią. Teraz nie trudno nam będzie przeprowadzić tu wykopaliska na wielką skalę. i ] Wartość i znaczenie Wolina poznamy wtedy, gdy zajrzymy do jego historii niezwykle bogatej i burzliwej. Już Rzymianie przybywali do sławnego Julina po bursztyn. 'Gród ten handlował potem z Arabami, następnie z Duńczykami. W kronikach wszystkich krajów nadbałtyckich znajdujemy wzmianki o bogactwach miasta Julina, czyli Winety albo też Jomsiborga. Swego czasu głośna była legenda o zatopieniu przez morze miasta Winety, podobna do legendy o zatopieniu Helu. W w. X podbił Julin jak i całą wyspę Wolin król duński Harold, który przy słowiańskim grodzie założył warownię Jomsborg. Mieszkali tu rycerze - rozbójnicy morscy pod nazwą „Związku Śmiałych Żeglarzy", którzy łupili statki handlowe różnych państw, wyprawiając się nawet na wybrzeża odległej Anglii, a łupy sprzedawali kupcom Julina. Stąd miasto isię bogaciło i rosło w dostatki. Pod koniec w. X przybywa na Wolin Bolesław Chrobry, zdobywa Jomsborg i organizuje wielką bazę dla żeglugi. Około r. 1.000 mieszkańcy Jomsborga wzniecili powstanie przeciw Polsce, ale uśmierzył je król duński Kanut Wielki, siostrzeniec Bolesława Chrobrego. W w. X Jomsborg zdobywają i burzą Norwegowie, a chociaż się odbudowuje, nie ma już tego znaczenia ii potęgi, co przedtem. Wyspę Wolin i także Julin zdobywa Bolesław Krzywousty, który wysyła tu potem misję św. Ottona i zakłada biskupstwo. Pierwszym biskupem został kapelan Bolesława Krzywoustego, Wojciech, który buduje tu dwa kościoły, św. Wojciecha i św. Stanisława. W r. 1140 biskupstwo wolińskie zatwierdza papież i oddaje pod władzę metropolii gnieźnieńskiej. Później biskupstwo to zostaje przeniesione do Kamienia i odtąd Julin a raczej Wolin zaczyna upadać. Palą go potem ponownie Duńczycy, a także Szwedzi. W w. XVII zajmują go wojska cesarskie, wreszcie niemieckie. Do zupełnego upadku Wolina przyczyniła się również rzeka Dziwna, bo wskutek jej za-piaszczenia cała żegluga przeniosła się na rzekę Świnę. Opustoszałe miasteczko dopiero w w. XIX zaczęło powoli rozwijać się po wybudowaniu linii kolejowej i, mostów na Dziwnej.

ocena 4,6/5 (na podstawie 11 ocen)

wczasy, nad morzem, kołczewo, morze